Raport: Przestrzeń bez wykluczeń – odpowiedź na demograficzną rewolucję
Badanie „Osiedle i mieszkanie dostępne dla wszystkich” przeprowadzone dla Skanska Residential Development Poland wykazało, że 88 proc. respondentów uważa, że dostosowywanie przestrzeni wspólnych do potrzeb różnych grup mieszkańców jest potrzebne, a 85 proc. ocenia, że takie udogodnienia pomagają też osobom pełnosprawnym.
Zmiany demograficzne w polskim społeczeństwie mają charakter trwały i pogłębiający się. W 2025 r. osoby w wieku 65 lat i więcej stanowiły 21,1 proc. populacji kraju, podczas gdy w 1990 r. było to 10,2 proc. – pokazują dane GUS. Oznacza to, że liczba seniorów w Polsce zwiększyła się o 143 tys. do ponad 7,9 mln.
– Jednocześnie szacuje się, że do 2050 roku populacja skurczy się do ok. 33,2 mln mieszkańców, z czego aż 40,4 proc. społeczeństwa będzie w wieku senioralnym. Co więcej, grupa osób 85+ zwiększy się nawet 2,5-krotnie – komentuje Agnieszka Karwala, Starsza Menadżer w Skanska Residential Development Poland. – Obserwowane zmiany demograficzne oraz rosnące oczekiwania związane z komfortem życia wskazują na rosnącą rolę budynków dostępnych dla różnych grup mieszkańców jako jednego z głównych kierunków rozwoju rynku mieszkaniowego w Polsce. W efekcie projektowanie uniwersalne przestaje być jedynie elementem odpowiedzialności społecznej, a staje się realną, długoterminową odpowiedzią na zmieniające się potrzeby mieszkańców – wyjaśnia.
Wspólna przestrzeń, wspólne potrzeby
Wyniki badania przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia oraz ekspertów Fundacji Integracja na zlecenie Skanska Residential Development Poland pokazują, że przestrzenie wspólne coraz częściej są postrzegane nie tylko jako element osiedla, lecz także jako ważny czynnik codziennego komfortu i integracji mieszkańców. Aż 88 proc. mieszkańców budynków wielorodzinnych dostrzega potrzebę dostosowywania przestrzeni wspólnych do potrzeb różnych grup użytkowników – na przykład poprzez likwidację progów czy budowę podjazdów.
– Przestrzenie wspólne coraz wyraźniej przestają być postrzegane wyłącznie jako ciągi komunikacyjne czy techniczne uzupełnienie budynku. Dziś to one w dużej mierze decydują o tym, czy osiedle jest wygodne, dostępne i otwarte na potrzeby różnych grup mieszkańców. Dlatego ich projektowanie powinno łączyć funkcjonalność z troską o codzienny komfort i integrację sąsiedzką – mówi Agnieszka Karwala ze Skanska Residential Development Poland.
Codzienność i komfort seniorów
Badanie przeprowadzone dla Skanska Residential Development Poland pokazuje, że to osoby starsze najczęściej odczuwają skutki braku rozwiązań poprawiających dostępność budynków mieszkalnych. W codziennym funkcjonowaniu największą trudność sprawiają im m.in. brak windy oraz drzwi wejściowe o niewygodnych klamkach i pochwytach. Problematyczny jest także brak blokady drzwi oraz schodki i progi w częściach wspólnych. Wśród rozwiązań uznawanych przez seniorów za najważniejsze, na pierwszym miejscu znalazły się wejście do budynku bez progów i schodów oraz duża winda – oba rozwiązania wskazało po 21 proc. badanych. Dla 17 proc. istotny jest niski próg przy wyjściu na balkon, 13 proc. badanych wskazało na szerokie drzwi wejściowe, a mniej więcej co ósmy ankietowany (12 proc.) zwraca uwagę na brak progów i schodków w częściach wspólnych.
Dla seniorów liczy się przede wszystkim codzienna wygoda i najbliższe otoczenie. Aż 76 proc. ankietowanych w wieku 60+ wskazuje na znaczenie sklepów w pobliżu, a 70 proc. – terenów zielonych. Wśród rozwiązań poprawiających komfort życia w budynku 44 proc. ankietowanych wymienia automatyczne oświetlenie klatki schodowej, a 37 proc. – obniżoną wysokość domofonu, przycisku windy, włączników światła czy dzwonków.
– Wyniki pokazują bardzo wyraźnie, że z perspektywy seniorów o komforcie mieszkania nie decydują skomplikowane technologie, lecz podstawowe rozwiązania architektoniczne, które ułatwiają codzienne funkcjonowanie. Brak progów, wygodne wejście do budynku, odpowiednio duża winda czy szerokie drzwi to elementy, które zwiększają samodzielność i bezpieczeństwo mieszkańców na każdym etapie życia – mówi Agnieszka Karwala ze Skanska Residential Development Poland.
Stary zasób, nowe potrzeby
Coraz wyraźniej widać, że znaczna część istniejącego zasobu mieszkaniowego nie odpowiada już na współczesne potrzeby związane z dostępnością budynków mieszkalnych. Bariery architektoniczne utrudniają codzienne funkcjonowanie wielu osobom starszym oraz osobom o ograniczonej mobilności. Badanie przeprowadzone dla Skanska Residential Development Poland pokazuje, że najliczniejszą grupę stanowią mieszkańcy budynków z lat 1971–1989, którzy odpowiadają za 38 proc. badanej próby.
– Duża część istniejącego zasobu mieszkaniowego była projektowana w zupełnie innych realiach demograficznych i społecznych niż te, z którymi mamy do czynienia dziś. Dlatego bariery, które przez lata uchodziły za standard, stają się coraz bardziej odczuwalne w codziennym życiu mieszkańców. To pokazuje, jak ważne jest projektowanie budynków w sposób elastyczny, dostępny i gotowy na zmieniające się potrzeby użytkowników – mówi Agnieszka Karwala ze Skanska Residential Development Poland.
Aż 76 proc. wszystkich badanych – w tym 74 proc. seniorów i 76 proc. dorosłych – przynajmniej raz zetknęło się z trudnościami wynikającymi z niedostępności części wspólnych. Najczęściej trudności dotyczyły wnoszenia niewymiarowych przedmiotów do budynku wielorodzinnego, na co wskazało 54 proc. ankietowanych, natomiast 40 proc. deklaruje trudności z wnoszeniem ciężkich zakupów. Problemem pozostają także zbyt wąskie drzwi, na które zwróciło uwagę 24 proc. respondentów.
Jednocześnie największy dyskomfort wśród osób 60+ wywołują zbyt wąskie korytarze i klatki schodowe — na ten problem wskazuje 68 proc. badanych. Niewiele mniej, bo 60 proc. Wskazało na zbyt małą windę. Uciążliwe okazują się także wąskie drzwi wejściowe do budynku, na które jako źródło dużego lub średniego dyskomfortu wskazuje 59 proc. osób starszych, a na brak blokady drzwi wejściowych – 58 proc. Ponad połowa badanych odczuwa również dyskomfort z powodu braku podjazdów dla wózków i rowerów (55 proc.) oraz obecności schodków i progów w częściach wspólnych (52 proc.). Rzadziej wskazywano na oddalenie piwnicy lub komórki lokatorskiej od mieszkania (49 proc.) oraz brak rowerowni lub wózkowni w budynku (44 proc.).
– Obowiązujące w Polsce przepisy w wielu obszarach wyznaczają poziom wymagań, który nie zawsze odpowiada na realne potrzeby różnych grup mieszkańców. Dlatego tak duże znaczenie mają inicjatywy eksperckie oraz współpraca z organizacjami, które pracują nad wyznaczaniem wyższych standardów dostępności – mówi Agnieszka Karwala ze Skanska Residential Development Poland. – Przykładem tego jest certyfikacja „Obiekt bez barier”, która przyznawana jest wyłącznie budynkom, które przechodzą rygorystyczny audyt architektoniczny oceniający dostępność z perspektywy osób z różnymi potrzebami – dodaje.
Badanie „Osiedle i mieszkanie dostępne dla wszystkich” zostało przygotowane przez ekspertów Fundacji Integracja i przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Skanska Residential Development Poland.