RTB House
Informacje prasowe

Co jest ważniejsze w performance marketingu – przewidywalne wyniki kampanii czy chwilowe maksima?

Lista przynależnych kategorii publikacji

Wyglądają imponująco w raportach, ale czy to właśnie one pomagają markom efektywnie planować przychody i zarządzać budżetem? Mowa o pojedynczych okresach bardzo wysokiej sprzedaży i o nagłych wzrostach ROAS. Wiele kampanii digitalowych wciąż jest ocenianych właśnie z tej perspektywy, podczas gdy realna wartość biznesowa tych wskaźników jest niewielka. Poniżej tłumaczymy, dlaczego chwilowe maksima nie są w stanie pomóc firmom rosnąć w dłuższej perspektywie, a także jak planować kampanie, w których możemy oczekiwać stabilnych i jednocześnie wysokich wyników.

Brak powtarzalności = niebezpieczna przypadkowość

Marki funkcjonują w środowisku, w którym liczba zmiennych wpływających na powodzenie kampanii jest coraz wyższa. To m.in. dynamiczna sytuacja geopolityczna, sezonowe wydarzenia, krótkotrwałe trendy, czy czynniki zewnętrzne - jak np. pogoda, która ma szczególne znaczenie zwłaszcza w branży fashion i potrafi bezpośrednio przełożyć się na decyzje zakupowe klientów. Kampanie narażone są więc na duże wahania i muszą reagować na trudne do kontrolowania impulsy. W takich właśnie warunkach pojawia się przestrzeń do pików sprzedażowych, jakie są efektem nagłego wzrostu popytu, za którym często stoi jeden z wielu krótkotrwałych trendów.

Wyobraź sobie scenariusz, w którym jednego tygodnia Twoja kampania znacząco przewyższa zakładane cele, a kolejnego jest wyraźnie poniżej przyjętych założeń. Taka zmienność utrudnia planowanie budżetu, ocenę rzeczywistej kondycji prowadzonej kampanii, a także ogranicza skalowanie działań reklamowych. Pojawia się więc element przypadkowości, a ten będzie mieć niekorzystne przełożenie na efektywność kampanii, docelowo negatywnie wpływając również na rozwój biznesu.

Imponujące maksima - kiedy utrudniają interpretację wyników kampanii

Oczywiście samo pojawienie się piku sprzedażowego nie jest problemem. Podobnie jego zakończenie i spadek wolumenu sprzedaży nie powinny być automatycznie interpretowane jako pogorszenie efektywności kampanii. W praktyce często oznacza to jedynie zmianę skali, wynikającą z wygaszenia impulsu popytowego, przy jednoczesnym utrzymaniu zakładanych parametrów, takich jak ROAS, czy CPS. Nie jest to więc sygnał, że kampania przestaje sobie radzić ze zmiennymi warunkami rynkowymi, lecz moment, w którym kluczowe staje się właściwe odczytanie danych. Spadek wolumenu po okresie wysokiego popytu utrudnia jednoznaczne rozdzielenie, jaka część sprzedaży wynika z działań marketingowych, a jaka jest efektem chwilowej koniunktury. Dlatego decyzje biznesowe powinny uwzględniać nie tylko wartości sprzedaży, ale także efektywność kampanii oraz jej udział w całkowitych wynikach – a w konsekwencji opierać się na podejściu, które zapewnia większą przewidywalność i kontrolę nad wynikami w czasie.

Stabilność nie oznacza rezygnacji z wysokich wyników

Za przewidywalnością wyników dostarczanych w ramach konkretnej kampanii stoją algorytmy i to, w jaki sposób są one wykorzystywane. Kluczowe jest więc to, czy algorytm uczy się w sposób spójny, optymalizując swoje działania w dłuższej perspektywie, tj. przy uwzględnieniu zmiennego popytu, sezonowości, ale też działań konkurencji. A przede wszystkim unikając reagowania jedynie na krótkoterminowe bodźce.

I najważniejsza kwestia – stabilne wyniki nie oznaczają rezygnacji z ambicji wzrostu. Dobrze skonfigurowany system powinien nie tylko utrzymywać przewidywalny poziom efektywności, ale równolegle wykorzystywać nadarzające się okazje rynkowe. Co to oznacza? Odpowiednio ustawiony algorytm, w przypadku wzrostu popytu lub spadku kosztów zakupu ruchu, jest gotowy do dynamicznego zwiększenia skali działań, a w konsekwencji do dostarczenia wyników przewyższających optymistyczne prognozy. I tu dochodzimy do meritum – pomimo osiągania maksimów, zaawansowane systemy reklamowe, pozwalają uniknąć ryzyka destabilizacji kampanii.

Realna kontrola nad kampanią, czyli przewidywalność jest bezcenna

Jeśli kampania raz działa dobrze, a za chwilę bardzo przeciętnie, nie ma mowy o realnej kontroli nad nią. W takich warunkach próba wyciągania konstruktywnych wniosków na podstawie wyników kampanii jest praktycznie niemożliwa. Duże wahania w wynikach to jasny sygnał dla marketerów, że powinna nastąpić zmiana optyki, jeśli chodzi o ocenę efektywności prowadzonych działań.

Kierunek jest prosty – odejście od jednostkowych rekordów na rzecz analizy tego, jak wyniki rozkładają się w czasie. Parametry takie jak powtarzalność wyników oraz to, jak kampania radzi sobie ze zmiennymi warunkami rynkowymi, pokazują, czy została ona dobrze zoptymalizowana i na ile jest przygotowana na realia dynamicznego rynku. W praktyce nie chodzi o eliminowanie wahań - bo te są nieuniknione - ale o zdolność do efektywnego reagowania na nie oraz dopasowania działań do zmieniających się czynników zewnętrznych. Finalnie istotne jest, czy możemy traktować kampanię jako fundament do dalszego rozwoju biznesu. Podsumowując - prawdziwą miarą skuteczności kampanii nie jest najwyższy osiągnięty wynik, ale to, czy jesteśmy w stanie utrzymywać efektywność na takim samym poziomie, niezależnie od wahań.

 

Karolina Łukasiewicz

Head of Account Management Poland

RTB House

Załączniki

Karolina Łukasiewicz.jpg

Karolina Łukasiewicz

jpg 62,6 kB
Pobierz plik
docx

Przewidywalne wyniki kampanii vs chwilowe maksima - materiał ekspercki RTB House

docx 2,8 MB
Pobierz plik
Przewidywalne wyniki kampanii vs_ chwilowe maksima - materiał ekspercki RTB House.pdf

Przewidywalne wyniki kampanii vs chwilowe maksima - materiał ekspercki RTB House

pdf 208,8 kB
Pobierz plik

RTB House to globalna firma dostarczająca innowacyjne rozwiązania marketingowe dla największych marek z całego świata. Autorski mechanizm zakupu reklam, oparty w stu procentach o algorytmy Deep Learning, umożliwia reklamodawcom osiąganie znaczących wyników oraz realizację celów krótko-, średnio- i długoterminowych.

Spółka RTB House została założona w 2012 roku i posiada biura w ponad 30 lokalizacjach na całym świecie, m.in. w Nowym Jorku, Londynie, Tokio, Singapurze, São Paulo, Moskwie, Stambule, Dubaju i Warszawie. Zespół składa się z ponad 500 specjalistów i obsługuje ponad 2000 kampanii dla klientów w krajach Europy, Bliskiego Wschodu, Afryki, Azji, Pacyfiku oraz Ameryki Północnej i Południowej.

Od 2018 roku, po pomyślnym wdrożeniu technologii Deep Learning w 100 procentach algorytmów, RTB House uruchomiła dwa, niezależne od głównego działu R&D, zespoły koncentrujące się na rozwiązaniach z zakresu marketingu i technologii. AI Marketing Lab jest ukierunkowany na badania i rozwój w szeroko pojętym obszarze marketingu. Z kolei celem Creatives Lab jest rozwój kreacji, zwiększanie ich efektywności, jak również poszerzanie oferty w zakresie dostępnych formatów, jak np. kreacje dynamiczne czy wideo, precyzyjnie dopasowanych do potrzeb brandingowych klientów.

Więcej informacji na stronie www.rtbhouse.com.